Na plakatach i ulotkach mojego klubu widzimy czarną sylwetkę łosia, którego głowę zdobią wspaniałe rosochy. Takie poroże jest absolutnie rekordowe w świecie zwierząt jeleniowatych, a największe z nich dochodziły do wagi 40 kg i miały rozpiętość sięgającą dwóch metrów. Czyż takie trofeum nie może kojarzyć się z najwspanialszymi medalami, które może zdobyć sportowiec. Majestatyczna sylwetka tego wielkiego ssaka może stwarzać pozory ociężałości. To są jednak tylko pozory. Choć łoś jest na ogół zwierzęciem powolnym, przemieszczającym się spokojnym krokiem, w razie potrzeby potrafi jednak biec bardzo szybko. Pomimo wzbudzających respekt rozmiarów i znacznej masy ciała łoś bardzo dobrze pływa, a także nurkuje na duże głębokości, mogąc przebywać pod wodą nawet minutę. Porusza się także bardzo sprawnie w terenie bagnistym. W sytuacji zagrożenia łosie są w stanie skutecznie i agresywnie bronić przed wrogiem, wykorzystując potężne poroże i kopyta. Niewiele jest drapieżników, które zaryzykowałyby atak na dorosłego i zdrowego łosia.
W opisie tym można dostrzec analogię z psychofizyczną sylwetką judoki. Judo jest sportem rozwijającym wszechstronną sprawność fizyczną i kształtującym pożądane cechy psychiczne. Dobry judoka jest sprawny i silny, choć nie musi tego bez przerwy podkreślać. Jest przyjaźnie nastawiony do innych ludzi i pragnie im pomagać, choć w razie potrzeby potrafi uruchomić swoją siłę w obronie słabszych i wykorzystać swoje zdolności fizyczne i psychiczne w walce ze złem. Dlatego też chciałbym, żeby nazwa i sylwetka tego pięknego zwierzęcia jakim jest łoś, stała się symbolem tego co w judo jest najwspanialsze i co w miarę swoich umiejętności chciałbym przekazać młodym adeptom tego sportu.






